Wołodymyr Załewśkyj
Wołodymyr Załewśkyj

Wywiad nagrany:

Nowoseliwka, obwód odeski, Ukraina
16.10.2015

Tagi:


3 czerwca, roku 1971 – urodził się we wsi Nowoseliwka, w obwodzie odeskim. W 1986 roku – ukończył szkołę średnią. W 1991 roku – ukończył Rolniczy Uniwersytet Kiszyniowski na specjalizacji „agronomia”. Od 1991 roku pracuje jako agronom we wsi Nowoseliwka. Ma dwóch synów – Serhija i Władysława

Gdzie żył twój dziadek?

Mieszkamy w historycznym miejscu, które zwą Besarabią. Ludzie, którzy tu żyli, zostali wysłani na wojnę jedynie w 1944 roku. W 1933 roku mój dziadek odbył służbę wojskową w rumuńskiej armii. Szkolił się w dywizji piechoty, gdzie otrzymał stanowisko strzelca. Dostawszy broń, został wysłany na wojnę.

Czy dziadek był kiedykolwiek ranny w czasie służby wojskowej?

Był raniony w czasie bitwy wojskowej w Polsce. Od 3 listopada 1944 do lutego 1945 roku był w szpitalu wojskowym. Rana w prawe udo była ciężka, ale historia, w jaki sposób ją otrzymał, jest dość ciekawa. Otrzymał rozkaz zdobycia wzgórza, na którym mieli ustawić stanowisko karabinu maszynowego. Razem z pomocnikiem, ciągnęli ten kaem 800 m do wzgórza. Przebrnęli przez błoto, co było bardzo trudne. Z rozkazem się nie dyskutuje i mieli go wykonać. Mój dziadek wziął kaem, jego pomocnik amunicję i zaczęli czołgać się przez pole. Sporo pocisków latało nad nimi, póki się czołgali. Pomocnik dziadka został zabity, gdy przeszli więcej nad połowę trasy. Dziadek nie przestał się czołgać, chociaż został ranny. Ustawił kaem na wzgórzu, z którego później zaczęli prowadzić obronę tej miejscowości. Zdziwił się, kiedy opuścił pole bitwy. Jego waciak był cały podziurawiony od kul. Dziadkowi udało się uratować dzięki rowowi, który został wykopany za polem.

Czy mógł dalej odbywać służbę wojskową?

Po wyjściu ze szpitala pracował jako pomocnik kucharza. Uraz uniemożliwił mu powrót na pole bitwy. Kiedy pracował w kuchni, przyszła do niego kobieta. Poprosiła o coś do zjedzenia. Dziadek bał się dawać jeść nieznajomej, kiedy wszyscy mogli to zobaczyć i powiedział, że przyniesie jej do domu. Niestety, nie mogę przypomnieć sobie nazwy wsi, z tego powodu, że byłem małym chłopcem, gdy usłyszałem tę historię.  Przyniósł kobiecie coś do jedzenia. Dziękując, kobieta podarowała mu drewnianą skrzynię, którą przyniósł potem do domu. W skrzyni było ubranie, które mógł nosić, i wielki krzyż. Dała mu krzyż w nadziei, że ochroni go do końca wojny. To właśnie przyniósł dziadek do domu po wojnie.

Gdzie dziadek służył po wyjściu ze szpitala wojskowego?

Te relikwie zostały w naszej rodzinie. Po rekonwalescencji służył na lotnisku. Kiedy demobilizowano żołnierzy, nie wrócił od razu, dlatego że był kamieniarzem. Budował na północy Ukrainy domy, które zostały zniszczone w trakcie działań wojennych. Wrócił do domu dopiero pod koniec lata. Rana, którą otrzymał, często dawała mu się we znaki. Niestety, w naszej wsi nie ma więcej weteranów. Nasza rodzina oddała do muzeum wszystko, co było związane z okresem wojennym. Te medale, drewnianą skrzynię i inne rzeczy, które są dla nas cenne. Przypominają wielu z nas o Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej; o ludziach, którzy wrócili jako kalecy; o tych, którzy zginęli na polu bitwy.